NAJLEPSZE CIASTKA OWSIANE

  Robi się je szybko. Kiedy się pieką, pięknie pachnie w domu. Smakują bosko. I można je na luzie przygotowywać nawet z małymi dziećmi. Składniki (proporcje na oko): 3 banany – dość dobrze rozdrobnione, np. rozgniecione widelcem spora szklanka płatków owsianych górskich (niekiedy płuczę je przed wrzuceniem do miski, niekiedy …

„TERROR LAKTACYJNY”

Podobno „terror laktacyjny” jest powszechny. Internet aż huczy na ten temat. I podobno polega na tym, że matki karmiące piersią lub „zwolennicy karmienia piersią” pomiatają tymi matkami, które piersią nie karmią, nie karmiły, ewentualnie karmić nie zamierzają (również te, którym karmienie na początku po prostu zbyt dobrze nie wychodzi?). Podobno …

CZY BĘDĘ W STANIE WYKARMIĆ MOJE DZIECKO?

Dziś o dylematach i niepewności, szczególnie w początkach karmienia. I o tym, co naprawdę powinno nas zaniepokoić i skłonić do szukania profesjonalnej porady laktacyjnej. Chyba nie ma kobiety, która nie stresowałaby się, czy „dobrze” karmi swoje dziecko – wystarczająco dużo, wystarczająco często, wystarczająco „pożywnie” itd. Szczególnie, że oprócz osób wspierających, często …

WSZYSCY JESTEŚMY SSAKAMI, CZYLI O WŁAŚCIWOŚCIACH KOBIECEGO MLEKA I POŻYTKACH Z KARMIENIA PIERSIĄ

Każdy szanujący się blog o karmieniu piersią liczne zalety karmienia naturalnego omawiać powinien 🙂 Dziś więc pochwalny wpis o tym, jak natura wspaniale dba o ludzkie dzieci-ssaki od momentu ich narodzin. Omawiając zalety karmienia piersią nie można pominąć pewnych ograniczeń z nim związanych. Choć ten sposób karmienia dziecka nie posiada …

MISKA RYŻU

Niektóre dania japońskie, szczególnie street food, nazywają się bardzo prosto – „miska ryżu”. Ich nazwa jest nieproporcjonalnie skromna w stosunku do rozkoszy, jaką oferują, gdy się je zjada. Moje ulubione danie to „miska ryżu z rybą i awokado”. Jest przebojowe ze względu na smak i bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o łatwość …

JOGA – MOJA MIŁOŚĆ

Od zawsze lubiłam się ruszać – spacerować, wędrować, tańczyć, pływać. Bycie aktywną było więc dla mnie oczywiste także w ciąży – w zaawansowanej pierwszej ciąży codziennie spacerowałam, przynajmniej godzinę, mimo zimowej pory. Całe życie ciągnęło mnie też ku Wschodowi – prawie 10 lat praktykowałam tai chi, zastanawiałam się nad karate. …