MY BOY!

W nieco pochmurny poranek rozmawiam przez telefon z synkiem, który właśnie wyjechał na kilka dni z dziadkami.

– Mamo, czy mogę się nie słuchać babci i dziadka?

Ja, w głowie: Tak, tak, mój kochany, niezależny rozrabiaku – możesz się nie słuchać!

Ja, na głos:

– A o co chodzi?

– Bo ja tu chciałem się kawałeczek przejść po piasku, a dziadkowie mi nie pozwalają…

– Acha. Wiesz co, to możesz poprosić, żeby pozwolili ci odejść kawałek dalej, ale tak, żeby cię cały czas widzieli, OK?

– No dobra…

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *