ŻYCIE NOCNE TRZYLATKA

Budzę się nad ranem, chwilę po 4. Nie to, że wstaję – po prostu na moment się obudziłam.

Po mojej lewej stronie słodko śpi córka – zaskoczenia brak, bo jakąś godzinę wcześniej spotkałam ją na korytarzu, kiedy z poduszką pod pachą i bidonem w dłoni zmierzała szybkim krokiem do mojego łóżka. Mnie obudziło wtedy coś jakby kapanie i wstałam sprawdzić, co i jak.

A po prawej leży w ciemnościach na pleckach mój synek i z zawadiackim uśmiechem wcina banana.

 

[Zdjęcie tytułowe Acharaporn KamornboonyarushPexels]

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *