NAJCICHSZE DZIECI NA ŚWIECIE

Dzieci siedzą w wannie. Nie słyszę pisków, śmiechów, chlapania, standardowego stukania wszystkim o wszystko w celu dokonywania eksperymentów dźwiękowych, nie słyszę odgłosów odkręcanej i zakręcanej wody, którą najpierw do czegoś nalewają, a potem ochoczo wylewają – na siebie nawzajem lub na podłogę. Nie słyszę również kłótni o zabawki (standardowy schemat – Młodszy nagle uderza w wielki ryk, bo Starsza zabrała mu zabawkę, którą się bawił lub którą chciał wziąć – zazwyczaj po chwili się uspokaja, bo jakoś się dogadują; jeśli się nie dogadają, dochodzi do rękoczynów i Starsza również uderza w płacz), dlatego czym prędzej zaglądam do łazienki.

Siedzą spokojnie, każde wzięło sobie po mokrej chusteczce i ochoczo pucują nimi ściany wanny i swoje zabawki.

„A co tu u Was taka cisza, dzieciaki?” pytam na wszelki wypadek.

Młodszy: „Mamo, bo my lubimy być cicho!”.

To się czegoś nowego o nich dowiedziałam 😉

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *