KARMIENIE PIERSIĄ, SEKS I CIĄŻA

Dziś mały poradnik – podstawy i fakty. Karmienie, seks i ciąża – jak to się wszystko łączy?

Zazwyczaj przyjmuje się, że seks waginalny nie jest wskazany w okresie połogu, czyli przez pierwszych sześć tygodni po porodzie. Dobrą praktyką jest wizyta u ginekologa pod koniec połogu, by potwierdzić, czy narządy rodne się zregenerowały po porodzie (naturalnym) i czy nie ma przeciwwskazań do podjęcia współżycia.

Po porodzie, z powodu galopujących w ciele kobiety zmian hormonalnych, może pojawić się też suchość pochwy. No i zmęczenie – u obu partnerów… – które obniża libido.

Jeśli chodzi o piersi i seks, to poród im oczywiście nie szkodzi 😉 , ale w ciąży, a potem w początkach laktacji piersi bardzo się przeobrażają i mogą stać się bolesne lub drażliwe. Możecie też zauważyć wypływ mleka z piersi w momencie erotycznej ekscytacji. Dlatego jest sprawą indywidualną każdej karmiącej piersią kobiety, czy ma ochotę, aby jej piersi służyły innym celom niż tylko karmienie dziecka.

Po porodzie, a przed powrotem do praktykowania cielesnej bliskości, warto ciepło i szczerze porozmawiać z partnerem o oczekiwaniach, możliwościach i ewentualnych obawach dotyczących życia seksualnego w „nowej rzeczywistości”.

Warto też od razu porozmawiać o antykoncepcji – laktacja nie chroni przed zajściem w ciążę! Owszem, u wielu kobiet zahamuje na jakiś czas owulację, ale nie u wszystkich… Jeśli więc chcecie świadomie planować dalszy rozwój rodziny, warto wziąć temat antykoncepcji pod uwagę.

I jeszcze czas na seks – ograniczony do chwil, kiedy dziecko śpi. Może warto pamiętać, że dzieci najmocniej śpią zaraz po zaśnięciu, a im dłużej śpią, tym łatwiej się wybudzają.

Sporo kobiet twierdzi, że ich życie seksualne nabrało nowego smaku po porodzie. Przejście przez ciążę i poród może otworzyć kobietę na jej własne ciało, dodać do tej relacji czułości i zadowolenia. Zostanie matką to bardzo intensywne doświadczenie przejścia, które może dodawać siły, poczucia lepszego kontaktu z własnym ciałem i jego (nowymi) potrzebami.

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *