DZIEŃ KRÓLIKA

To chyba najkrótsza chwila, jaką do tej pory notuję.

Z cyklu, co dzieciaki-słodziaki potrafią wygłosić po przebudzeniu.

Młodszy budzi się jak zawsze w pełni rozjarzony (długo spał, prawie 12 godzin, z jedną tylko pobudką).

Na dzień dobry ma do powiedzenia światu dwie rzeczy:

„Gdzie jest tata?” (pojechał już do pracy) oraz:

„Czy dzisiaj jest Dzień Królika?”

 

O co chodziło z dniem królika, nie udało nam się dociec 😉

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *