KTO LUBI DOBRE RADY

Znacie kogoś, kto lubi dostawać dobre rady (albo raczej „dobre rady”)?

Większość z nas otrzymała w swoim życiu od kogoś w prezencie pewne słowa, które często padły przypadkiem, ale zapadły w pamięć, zostały i służą jako oparcie w ważnych sytuacjach lub wyznaczają jakąś istotną dla nas ścieżkę. Ze względu na to „przypadkiem” nie nazwałabym ich jednak radami, tylko właśnie słowami w prezencie.

Za to „dobre rady” to takie „zawsze słuszne stwierdzenia z doświadczenia”, którymi często-gęsto szafują bliźsi i dalsi członkowie rodziny, dobre i dalsze koleżanki, chcący dodać swoje trzy grosze koledzy. I które najczęściej brzmią nieadekwatnie, bo wygłaszający radę bardziej koncentruje się na swoim ego lub swojej „życiowej mądrości” niż na zrozumieniu sytuacji i daniu do niej pasującego czy krzepiącego komentarza.

Należę do przeciwniczek dawania życiowych rad, bo moje doświadczenie pokazuje, że sprawdza się tylko to, co sami zdecydujemy się zrobić i co do czego sami się „wewnętrznie” przekonamy, a rady „z zewnątrz” – z ust innych ludzi (nawet te niezłe, takie też się zdarzają), najczęściej od razu zbywamy pozornie niewinnym „tak, ale…”. Poza tym, jakie mamy prawo doradzać innym – w sensie prób wpływania na ich życie?

Jestem też gorącą zwolenniczką starannego wsłuchiwania się we własną intuicję i odcinania się od „dobrych rad”.

Na mojej top liście najbardziej kuriozalnych, śmiesznych i irytujących „dobrych rad” znajduje się m.in. „uważaj na zakrętach” – ogólna wskazówka dotycząca życia i prowadzenia się. Aaa….

I jeszcze do osoby, która właśnie złamała rękę: „napij się wody z cytryną”!

Zdarzają się też praktyczne (i kompetentne!) porady, z których korzystamy dobrowolnie. Nie mają być moralizowaniem, ani przestrogą, tylko często sami ich szukamy, bo poszerzają naszą wiedzę w obszarach, w których nie mamy jeszcze doświadczenia.

Kiedy kobieta zachodzi w pierwszą ciążę, odkrywa, że świat jest pełen wskazówek na ten temat. Gdzie się nie obejrzy, tam rada, gdzie nie zajrzy, cały poradnik… Przesiewanie i odsiewanie rzetelnych informacji spośród tych „mądrości” potrafi zabrać nieco energii lub przysporzyć stresu. Co nie zmienia faktu, że takie faktycznie dobre rady też się zdarzają.

W pierwszej ciąży i tuż po porodzie miałam szczęście usłyszeć kilka rzeczywiście przydatnych dla mnie informacji. Dzielę się nimi z Wami poniżej, może komuś się przydadzą.

Poród (rada ze szkoły rodzenia): Na nic się nie nastawiaj. Nawet jeśli masz wymarzony scenariusz swojego porodu, nie przywiązuj się zbyt mocno do niego – łatwiej będzie Ci wtedy dostosować się do tego, co faktycznie się dzieje, będziesz mniej rozczarowana czy zestresowana – w trakcie i po porodzie.

Opieka nad noworodkiem i niemowlakiem:

Każdego dnia wyjdź z domu sama choć na 20 minut. Stosowałam przy pierwszym dziecku, od dnia powrotu ze szpitala. Pierwsze spacerki wokół domu odbywałam na nieco chwiejnych nogach, jakby lekko zamroczona. I pamiętam, że to działało – moje splątane emocje – silne, ale trudne do określenia i w domu poddane kontroli, na dworze miały przestrzeń, by jakoś same się rozsupłać i poukładać. Wracałam do domu dosłownie i w przenośni przewietrzona 😉

Druga sprawa w tym samym obszarze: początkująca mamo, jeśli jesteś zmęczona, to śpij. Śpij jak najwięcej, śpij w ciągu dnia, gdy dziecko śpi. I mówi to osoba, która podchodzi do (konieczności) spania jak do straty cennych godzin życia. Starałam się stosować – kiedy stosowałam, po przebudzeniu od razu czułam, że świat jest piękniejszy.

Niestety, ta rada jest trudna do utrzymania, gdy posiada się więcej niż jedno dziecko, szczególnie dziecko odmawiające spania w ciągu dnia.

I to już koniec, bo przecież wszyscy słyszeli, że „im mniej, tym lepiej” 🙂

 

Podzielcie się w komentarzach Waszymi topowymi radami lub „anty-radami”, może stworzymy listę wszech czasów 😉


Spodobał Ci się ten wpis? Udostępnij go na FB i oznacz w komentarzach znajome, którym mógłby się przydać. Sharing is caring. Dziękuję!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *